Gone Zniknęli: Faza Pierwsza: Niepokój - Michael Grant


Tytuł: Gone: Zniknęli Faza Pierwsza : Niepokój
Autor:  Michael Grant
Tłumaczenie   Jacek Drewnowski
Data wydania:  23 września 2009
Liczba stron: 528
ISBN: 9788360010969 
Wydawnictwo: Jaguar

Książka ,,Gone Zniknęli'' została napisana przez amerykańskiego pisarza, Michaela Granta. Autor razem z żoną i dwójką dzieci mieszka obecnie w Północnej Koralinie.
Powieść jest z gatunku fantasy z elementami science-fiction. W Polsce została ona wydana przez wydawnictwo Jaguar, we wrześniu 2009 roku. 

Sądzę, że fabuła książki jest bardzo ciekawa. Oczywiście, razem z gatunkiem science-fiction trzeba się trochę wygimnastykować i po prostu pomyśleć. Grant nie napisał swojego dzieła w sposób trudny, ale zmusił czytelnika do myślenia i zastanowienia się na kilkoma rzeczami. 
,,Gone'' opowiada o świecie, w którym nagle zniknęli wszyscy dorośli i młodzież, a zostają ci, którzy nie przekroczyli piętnastego roku życia. Wraz z tajemniczym wydarzeniem przestają działać środki komunikacji. Nastolatki i dzieci są przerażone, gdyż po pewnym czasie zdają sobie sprawę, że odtąd będą musiały zastąpić dorosłych, a co się z tym wiąże - zaopiekować się również niemowlętami.
Niespotykane wydarzenie przynosi makabryczne skutki. Dzieci są w stanie się zabić, aby zdobyć jedzenie. Powstają gangi, które zaczynają się wywyższać i rządzić młodszymi. Drogi stają się zapełnione zderzonymi ze sobą samochodami, a w nich rannymi dziećmi. Pomoc nie nadchodzi. Na domiar złego w starej kopalni pojawia się groźny stwór, Gaiaphage. 

     ,,Wymierzył jej policzek tak szybki, że ledwie dostrzegła ruch jego dłoni. Twarz jej płonęła'' 

Głównym bohaterem książki jest czternastoletni Sam Temple, zwany przez wszystkich ,,Autobusem''. To właśnie on obawia się najbardziej tego, co go spotka w dniu piętnastych urodzin, które zbliżają się coraz szybciej. Myślę, że Michael Grant powyższą postać stworzył tak, że każdemu się spodoba. Sam, jak każdy, ma swoje wady i zalety. Nie dąży on do władzy tak jak inni i stara się pomóc w tym nowym, przerażającym świecie bez dorosłych. 

   ,,Sam opadł na jedno kolano. To było szaleństwo. Wkrótce miał umrzeć. Zawładnął nim strach. Jego świat czerniał.''

Według mnie, ,,Gone'' dosyć dużo nas uczy. Naprawdę spodobało mi się to, że wreszcie dzięki książce Michaela Granta nastolatki mogą zrozumieć, jaki świat jest ciężki bez dorosłych. Zdaje się, że świat nie mógłby istnieć bez nich, ale w ,,Gone'' dzieciaki próbują odwodnić, że mogą poradzić sobie same. 
Ci, którzy pragnęli zostać na przykład pielęgniarką w przyszłości, muszą zostać nią teraz. Nie ma litości. Trzeba zająć się chorymi. Nikt z nas nie wyobraża sobie nastoletniej pielęgniarki.  Aczkolwiek jedna z bohaterek ,, Gone'' nią właśnie została. Co jest w tym najlepsze? Moim zdaniem to, że dziewczyna dostrzegła, jak ciężko pracują dorośli, aby móc w dobrych warunkach utrzymać swoją rodziną. Coś jeszcze? Owszem, dziewczyna swój ,,nowy zawód'' wykonuje perfekcyjnie.

Niezwykle tajemniczą i nie do wyjaśnienia sprawą są mutacje, zachodzące w ciele dzieci, ale i również zwierząt. Ale czy to dobrze? Osobiście mogę stwierdzić, że tak, gdyż to właśnie dzięki mocom, takim jak telekineza, dzieci mogą się ochronić przed niebezpieczeństwem. Sądzę, że bez nadnaturalnych zdolności nastolatków, książka nie byłaby już taka genialna. 

     ,,- Małe kule światła wychodziły jej z rąk - wyjaśnił jakiś głos. - To był fajny numer.''

W powieści nie brak wątków miłosnych. Pojawiające się nowe sympatie lub przyjaźnie możemy dostrzec już od przeczytania dwóch stron ,,Gone Zniknęli''. Podczas czytania powieści byłam zafascynowała tym, że Michael Grant potrafił stworzyć takie wspaniałe dzieło. Należy mu się za to ogromny szacunek. Każdy rozdział jest coraz ciekawszy, dlatego ,,Gone'' można pochłonąć w kilkanaście godzin. Spodobały mi się momenty humorystyczne występujące w książce, co zaliczam na duży plus.

,,- Niezbyt mnie to pociesza - warknął Quinn. - Jaki numer odstawia? Strzela rakietami z tyłka czy jak?''

Moim zdaniem, Michael Grant przedstawił sylwetki bohaterów bardzo dobrze. Każdą postać możemy dokładnie poznać, nie gubiąc się i nie myśląc czy to jedna dziewczyna czy druga miała na imię Bethany. Autor zastosował moją ulubioną narrację, bowiem trzecioosobową.

Sądzę, że książka jest po prostu doskonała i żaden czytelnik się nią nie zawiedzie. Polecam ją więc każdemu. To właśnie ze wszystkich przeczytanych przeze mnie książek ,,Gone'' jest na miejscu pierwszym. Nie ma co się dziwić. Porywająca, ciekawa i tajemnicza fabuła wciągnie dosłownie każdego! 

Moja ocena : 

6/6

Komentarze

  1. Ładna recenzja :) Zachęcasz.
    Sama książka do mnie nie przemawia (ostatnio napisałam jej recenzję xd).
    Jednak, w odróżnieniu do Ciebie, dałam jej dość niską ocenę. Zaledwie 6/10.
    Pozdrawiam, życzę wytrwałości w dalszym pisaniu :)
    Ami, z bloga http://osobisty8ksiezyc.blogspot.com/
    P.S. Również kocham "Dary Anioła" <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to widzę, że ,,Gone'' nie przypadła Ci do gustu ;c Dla mnie jest najlepsza <3 Również pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Hmmm... Od zawsze mam problem z wypowiadaniem się na temat tej książki. Historia ciekawa, występują wątki humorystyczne choć cała książka mimo wszystko jest poważna, wątki miłosne są ciekawe i nie 'nachalne' jak to często bywa, dobrze się czyta. Słowem wszystko czego oczekuje po dobrej książce fantasy a jednak gdy już odłożysz tę książkę na półkę to nie korci cię aby jednak czytać dalej, nie myślisz cały dzien o tej histori i nie wymyślasz najrużniejszych scenariuszy, nie czekasz tylko na chwilę by czytać dalej. To samo mialam z drugą częścią po którą nierozsądnie sięgnelam tuz po skończeniu tamtej, dlatego z kolejną czekam już od kilku miesięcy. Prawdopodobnie jak zawsze w takich sytuacjach poczytam kilka spoilerów aby zachęcić się do czytania. A potem? Kto wie może trzeci tom mnie zachwyci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam za błędy ortograficzne. Niezależnie ile czytam nadal je popełniam :)

      Usuń
    2. U Ciebie różnie bywało z tą serią. U mnie było inaczej. Byłam zachwycona książką, bohaterami, światem, wszystkim! Korciło mnie do przeczytania kolejnych części. Myślałem także całe dni o tej serii i nie mogłam uwierzyć, jak powstało takie cudo. Wydaje się mało prawdopodobne to, co teraz piszę, ale prawda jest taka, że Gone będzie zawsze na 1 miejscu :)

      Usuń

Prześlij komentarz