,,Klątwa tygrysa'' - Colleen Houck


Tytuł: Klątwa Tygrysa 
Autor: Colleen Houck
Tłumaczenie: Martyna Tomczak
Data wydania: 5 marca 2012
Liczba stron: 360
ISBN: 9788375152050
Wydawnictwo: Otwarte 

Książka pt. ,,Klątwa Tygrysa'' trafiła do mnie przypadkiem. Znalazłszy się w bibliotece, zobaczyłam pewną powieść. Opis z tyłu książki nic do mnie nie mówił, ale i tak nie czekałam chwili dłużej. Co zrobiłam? Oczywiście poszłam ją wypożyczyć. I tak się zaczęła moja przygoda z Renem i Kelsey. 

,,Klątwę Tygrysa'' napisała i wydała za własne pieniądze Colleen Houck. Kobieta jednak nie spodziewała się aż tak dużej ilości fanów. Powieść w dość szybkim czasie zdobyła listy bestsellerów. Autorka widząc zadowolenie ze strony swoich czytelników postanowiła napisać tom drugi. 

,,- Lubisz być sam?
- Samemu lepiej myśli, słyszy, widzi. Z ludźmi za dużo hałas.''

Do napisania owej powieści zainspirowała Houck saga ,,Zmierzch''. Mimo to, nie widzę wielu podobieństw pomiędzy obiema książkami. Dodam jeszcze, że czytając ,,Zmierzch'' nie byłam wielce poruszona. 
Powieść zaczyna się spokojnie. W końcu cicha woda brzegi rwie...


Kelsey, główna bohaterka, zaczyna pracę w cyrku. Tam jednak nie skupia się na swojej robocie, lecz na pewnym tygrysie z niebieskimi oczami. Dziewczyna jest nim zauroczona; czyta mu różne dramaty i przemawia do niego. Aż w końcu do cyrku przyjeżdża dostojny mężczyzna, pan Kadam, i prosi o możliwość kupna tygrysa. Właściciel cyrku po dłuższych uzgodnieniach przyjmuje ofertę; zwierzę niedługo ma się udać do Indii. Przybyły mężczyzna prosi jednak Kelsey, aby pojechała z nim, gdyż tylko ona potrafi zaopiekować się tak groźnym zwierzęciem. Dziewczyna po dłuższych zastanowieniach zgadza się. Więcej już nie zdradzam. Powiem tylko, że od tej właśnie chwili, życie Kelsey całkowicie się odmieni. 

,,- Nie unikam cię. Po prostu potrzebuję przestrzeni. To nie ma nic wspólnego z tym, jakim jesteś zwierzęciem. Chodzi o coś zupełnie innego.
- O co?
- Nieważne.
- Właśnie że ważne.
- To naprawdę nie ma znaczenia.
- Co nie ma znaczenia?
- Czy możemy wrócić do małp?! - krzyknęłam.
- Proszę bardzo! - wrzasnął Ren.''

Podczas czytania ,,Klątwy Tygrysa'' byłam naprawdę zafascynowana. Coleen stworzyła naprawdę ciekawą fabułę. Książka pokazuje nam przede wszystkim jak silna więź może się stworzyć między człowiekiem, a zwierzęciem. Postacie są bardzo dobrze wykreowane; bardzo łatwo jest wyobrazić sobie bohaterów.

Jak to w każdej powieści, tak i tutaj, występuje wątek romantyczny. Nieśmiała w stosunku do facetów Kelsey wybierze opiekuńczego Rena czy aroganckiego Kishana? A może nie będzie się chciała z nikim związać? Może nie jest na to gotowa?

Książka napisana jest w narracji pierwszoosobowej, której nie za bardzo lubię, jednak fabuła przewyższyła wszystko. Coleen stworzyła historię, której na pewno nie zapomnę. Myślę, że powieść jest wyjątkowa, różniąca się od innych. A takich właśnie potrzebujemy teraz na rynku. 

 Kelsey jako główna bohaterka bardzo mi się spodobała. Dziewczyna nigdy się nie poddaje, chętnie udziela pomocy, jest niezwykle sarkastyczna. Ponoć wiele czytelników nienawidzi jej. Nie mam pojęcia, dlaczego tak jest. 

 Czytelnik może zapoznać się ze zwyczajami panującymi w Indiach, co jest dużym plusem. Autorka dodała wiele ciekawych słów w innym języku.

 ,,- Radźkumari, chcę ci podziękować. Za to, że zostałaś z nami i że mi pomagasz. Nawet nie wiesz jakie to dla mnie ważne.''

 Czytając ,,Klątwę Tygrysa'' można się nieźle zabawić. Przyznam, iż sama przewracałam kolejne strony z uśmiechem na twarzy. Każdy bohater jest w swój sposób zabawny. 

,,- Nie podziewaj się zbyt wiele Tarzanie. Być może resztę wykonasz beze mnie. (...), jestem pewna, że ty i Kishan poradzicie sobie sami.''

Okładka książki naprawdę przyciąga. Niczym dwa magnesy. Jest ona zrobiona z niezwykłą starannością. Efekt? Ludzie bardziej się skuszą, jeśli widzą cudowną okładkę. Ja jestem tego dowodem.

 A teraz koniec przechwałek. Skupmy się na minusach powieści. 

W książce nie spodobało mi się nawiązanie do starożytnych rzeczy, do różnych starych posągów, starych miejsc, legend. Wspomniana jest bogini Durga, którą każdy czci i każdy się przed nią kłania. Trochę było to wkurzające. 

,,- Kim jest Durga?
Phet wyszczerzył zęby w uśmiechu.
- Aa. Durga pię-kna bogini, a Phet - tu wskazał na siebie - uniżony sługa. Ptak śpiewa dla Durga i jedna specjalna kobieta.''


Gdy skończyłam czytać ostatni rozdział poczułam się fatalnie; spodziewałam się zupełnie innego zakończenia. Dopiero kiedy zainteresowałam się epilogiem coś we mnie drgnęło. Pragnęłam od razu zabrać się za drugi tom; taka byłam ciekawa. 

Pomimo wcześniejszych pochwał Kelsey, teraz muszę na nią nakrzyczeć. Z wielką chęcią podeszłabym do niej i wrzasnęła do ucha: ,,Dlaczego jesteś taka niezdecydowana?!''. Po czym stanęłabym naprzeciwko niej i czekała  choćby godzinami na odpowiedź. Cóż, po przeczytaniu książki również chcielibyście tak zrobić. 

 ,,Klątwę Tygrysa'' polecam dla osób, którzy chcą spędzić czas z dobrą, zabawną książką z elementami fantasy + wątkiem miłosnym.

 Krótko mówiąc, powieść albo się kocha albo nienawidzi. 


Moja ocena: 

4,5/6


A co Wy sądzicie o tej książce? Warta przeczytania? Podzielcie się swoją opinią w komentarzach :)

Komentarze

  1. Od jakiegoś czasu książka mnie nęci, a po Twojej recenzji chyba w końcu się przemogę.
    Najbardziej chyba zachęciłaś mnie przez końcówkę: "Krótko mówiąc, powieść albo się kocha albo nienawidzi.". Jestem ciekawa jakie zrobi na mnie wrażenie :D
    Ech, ostatnio zraziłam się do epilogów, które połamały moje serducho na kawałki :\
    Mam nadzieję, że tym razem będzie lepiej :D
    Pozdrawiam,
    Amelia.
    http://osobisty8ksiezyc.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeczytaj. Myślę, że nie pożałujesz :)

      Usuń
  2. Nie słyszałam o niej praktycznie nic, dopiero teraz widzę twoją recenzję. Zastanawiałam się kiedyś nad jej przeczytaniem, ale całkowicie o niej zapomniałam, może w przyszłości się za nią zabiorę :)

    Pozdrawiam, Jabłuszkooo ♡
    SZELEST STRON

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mogę Ci ją polecić :) Jest warta przeczytania, więc czasu przy niej na pewno nie stracisz :)
      Pozdrawiam, Martyna :D

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. No pewnie, że musisz :D Jak najszybciej :D
      Pozdrawiam c;

      Usuń
  4. Bardzo rzetelna recenzja! ;)
    Tymczasem jeśli lubisz literaturę i nie boisz się epickich dziwolągów to zapraszam do mnie! Może umilę Ci wieczór moim wyimaginowanym światem. :)
    http://pustaliteratka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Na pewno wpadnę :D
      Pozdrawiam ;p

      Usuń
  5. Tak na prawdę, to jeszcze nigdy nie słyszałam o tej pozycji... Troszeczkę mi wstyd z tego powodu :3 Mam nadzieję, że szybko uda mi się to nadrobić :D
    Kochana, prowadzisz świetnego bloga i możesz być pewna, że jeszcze nieraz do Ciebie wpadnę :*

    Pozdrawiam cię z całego serduszka i zapraszam do mnie na 'Unboxing #1 Paczka od Colorful Media!' :)
    Tusia z bloga tusiaksiazkiinietylko.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie :D Zapraszam, niedługo następna recenzja :) Już lecę na ,,Unboxing'' :D

      Usuń
  6. Te okładki bardzo mi się podobają. O książkach słyszałam wiele dobrego.
    Pozdrawiam
    http://bojakochamczytacksiazki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Okładki są cudne <3
      Pozdrawiam, Martyna :)

      Usuń

Prześlij komentarz