,,Klątwa tygrysa. Wyzwanie'' - Colleen Houck


Tytuł: Klątwa Tygrysa. Wyzwanie 
Autor: Colleen Houck
Tłumaczenie: Martyna Tomczak
Data wydania: 11 czerwca 2012
Liczba stron: 416
ISBN: 9788375152173
Wydawnictwo: Otwarte

(,,Wyzwanie'' jest drugim tomem z cyklu ,,Klątwa Tygrysa''. Pierwszy znajdziecie tutaj.)

Po przeczytaniu pierwszego tomu z serii ,,Klątwa Tygrysa'' nie czekałam długo i jak najszybciej sięgnęłam po ,,Wyzwanie''.

,,Gdy człowiek pragnie czegoś dokonać i ma wystarczająco dużo silnej woli, uda mu się.''

Drugi tom napisany przez Colleen Houck opowiada dalsze losy Kelsey, Rena i Kishana. Dziewczyna wraca do swojego domu, aby zacząć wreszcie szkołę. Chce zapomnieć o księciu zaklętym w białego tygrysa, ale niestety jej to nie wychodzi. Cały czas o nim myśli i zastanawia się co by było gdyby... Aż wreszcie poznaje trzech chłopaków, lecz nie każdy przypada jej do gustu. Jeden ją irytuje, trzeci denerwuje i tak dalej. No cóż... Ren jest tylko jeden. Nie znajdzie nigdzie takiego opiekuńczego, przystojnego i uprzejmego chłopaka. 
Pomimo szkoły, Kelsey postanawia wyruszyć do Indii, aby rozwiązać następną zagadkę. Ku jej rozczarowaniu musi to zrobić z Kishanem. 

,,Umysł, który zadaje pytania, to umysł gotów na zrozumienie''

Pierwszą rzeczą jaka mnie zdziwiła był przyjazd Kelsey do nowego domu, opłaconego przez pana Kadama. Przybrani rodzice jak gdyby nigdy nic cieszą się, że ich córka będzie mieszkać w takiej wspaniałej willi. O ironio! Czy to normalne, że jakiś nieznany, bogaty, stary facet opłaca dom dla ich córki? Dla innych rodziców wydawałoby się to podejrzane. A dla rodziców Kelsey? Wcale, tak jak wspomniałam, oni cieszą się ze szczęścia córki. A i jeszcze jedno. Nawet nie chcą poznać tego tajemniczego bogacza. Nie wiem jak Wam, ale mi się to wydaje dziwne. Krótko mówiąc, Houck poszła tutaj na łatwiznę. 
Podczas pobytu w Indiach Kelsey wciąż śniła o Renie, co nie jednego czytelnika może irytować. Prawie zawsze opowiadała Kishanowi o tym, że Ren cierpi, że Ren ją kocha, że trzeba mu pomóc. I to trochę było nieuczciwe z jej strony. Wiedziała dobrze, że podoba się Kishanowi. Raniła go wyznając swoje uczucia do Rena.

,,Miłość sprawia, że robimy szalone rzeczy.''

Początek książki był niemal jak z romantycznej historyjki. Tylko Kesley i Ren. Wspólne randki, oglądanie filmów, czytanie poezji. Według mnie trwało to zbyt długo, dlatego po pewnym czasie ,,Wyprawa'' zanudzała. 
Ciekawą osobą jest pan Kadam, człowiek wszechwiedzący. Ciągle pomaga Kelsey i Kishanowi w ich zadaniu. Naprawdę, niezły z niego facet. Wiem, że niektórym osobom denerwuje jego zachowanie, to, że na wszystkim się zna, ale mi to jakoś nie przeszkadzało. Pan Kadam jest człowiekiem bardzo miłym, pomocnym oraz uczciwym. I za to go lubię.

,,(...) złe jest tylko powtarzanie tych samych błędów.''

W połowie książki robiło się coraz to ciekawiej. Zaczęłam również podziwiać Houck, że w tak doskonały sposób wprowadza czytelnika w świat magii. Świetnie stworzyła nowe postacie pojawiające się w trakcie rozwiązywania zagadki przez Kelsey i Kishana. Dodawała ciekawe wątki przez co 2/4 książki  czytało się z zapartym tchem. Autorka potrafiła dodać różne rzeczy, różne istoty magiczne, piękne, niespotykane i jakby z marzeń miejsca przez co fabuła robiła się bardziej interesująca. 

,,Aby poznać świat, wystarczy poznać samego siebie.''

Końcówka była oczywiście zaskakująca i niespodziewana. Duży plus dla Houck, że zawsze po skończeniu jakiejś powieści, czytelnik pragnie zabrać się za następny tom. Jej książki uzależniają jak opium. Brawo dla Colleen. 
Pewnie już się domyślacie, że z chęcią sięgnę po trzeci tom. Muszę poznać dalsze losy Kelsey, Kishana i Rena. Oczywiście zachęcam i Was do przeczytania ,,Wyzwania'', a jeżeli ktoś nie zapoznał się jeszcze z serią Colleen Houck zapraszam na recenzję pierwszego tomu z cyklu ,,Klątwa Tygrysa''.

Moja ocena:

5/6


Komentarze

  1. Strasznie nie podobają mi się okładki tych książek i to mnie lekko odstrasza, ale wierzę na słowo, że ciekawą fabułą nadrabiają stracone punkty :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Colleen szczególnie bardzo dobrze wychodzi wprowadzanie czytelnika w świat magii w połowie książki przez co robi się mega ciekawie :D

      Usuń
  2. zakochałam się w tej książce jak i cyklu <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, to widzę, że mamy odmienne gusta ;c
      Pozdrówka! :*

      Usuń

Prześlij komentarz