Szklany tron - Sarah J. Maas


Najlepsza z najlepszych. Dla niej największym celem jest zwycięstwo. Nigdy się nie poddaje, walczy za wszelką cenę. Młoda, utalentowana, piękna. Poznajcie Celaenę Sardothien, główną bohaterkę książki ,,Szklany tron'', Sarah J. Maas. Autorka znana jest na całym świecie, popularność zdobyła pisząc genialne książki z cyklu ,,Szklany tron''. Czy przekonała mnie do pierwszego tomu? Już zaraz się to okaże.

Debiutancka powieść Maas opowiada o wyszkolonej zabójczyni, Celaenie Sardothien, która została skazana na dożywotnią pracę w kopalni soli w Endovier. Pewnego dnia, w owym miejscu zjawia się książę Dorian, który niesie, jakże niezwykłą dla dziewczyny, ofertę. Proponuje jej wzięcie udziału w zawodach na tytuł Obrończyni Króla. Jeśli wygra, po kilku latach zostanie wolna, jeśli przegra, zostanie odesłana z powrotem do kopalni. Celaena kryje swoje zadowolenie, negocjuje z księciem, sprzecza się, aż wreszcie podejmuje decyzję. Postanawia wziąć udział w zawodach. Czy uda jej się pokonać wszystkich przeciwników i zdobyć tytuł Obrończyni Króla?


,,Przestępstwo to żadne osiągnięcie.''

Zaczniemy od okładki książki, która według mnie jest po prostu cudowna. Wspomniałam już, że po otwarciu paczki, nie mogłam się na nią napatrzeć. Dziewczyna znajdująca się na okładce doskonale odzwierciedla naszą zabójczynię.

Przyczepiłabym się do krótkiego opisu, który znajdziemy z tyłu okładki. Myślę, że do jego tłumaczenia nie zabrano się z pełną powagą i rozsądkiem. Nie chcę tu nikogo ganić, ale poszczególne sformułowania wydają mi się takie... dziwne. Tak jakby był problem z gramatyką języka polskiego, ze składnią zdań.

Sarah Maas to autorka, z którą spotykam się po raz pierwszy. Przed zabraniem się do lektury, gorąco liczyłam na to, że jej styl pisania przypadnie mi do gustu. Co powiem teraz? Moje marzenia się spełniły! Autorka zastosowała narrację trzecioosobową, za co ją od razu pokochałam. W dzisiejszych czasach, większość książek młodzieżowych jest napisanych w pierwszoosobowej.

Styl Maas jest nieco podobny do Michaela Granta. Stawiają na prostotę, która najlepiej się sprawdza. Opisów jest wystarczająco, zarówno bohaterów jak i przeróżnych miejsc. Nie myślcie sobie, że książka jest napisana banalnym i bardzo łatwym językiem. Nie, nie o to chodzi. Lektura jest pełna barw, niczego jej nie brakuje.

,,Wszyscy nosimy blizny (...). Jedyna różnica polega na tym, że moje są bardziej widoczne od innych.''

Świat stworzony przez Sarah Maas idealnie wchodzi w gatunek fantasy. Polubiłam autorkę również za to, że zamieściła mapę miejsc, wokół których toczy się akcja powieści. Dzięki temu, z jeszcze większym zadowoleniem, możemy śledzić losy bohaterów, zerkając na mapą i wiedząc, w którą stronę ktoś podąża lub, gdzie się znajduje. Wielki plus za pomysł umieszczenia mapki.

W książce znajdziemy to, co każdy maniak fantastyki kocha. Mówię oczywiście o potworach, duchach, a także o walce dobra ze złem. I nie zapomnijmy o bitwach, do których szkolą się nasi bohaterowie.

Irytował mnie troszkę ten cały dworski klimat, którego moim zdaniem, było odrobinę za dużo. W niektórych momentach czułam się jak dumna dama w wielkiej, szerokiej i bufiastej sukni, która chodzi sobie codziennie na bale i zajada pyszne dania. Na dodatek jeszcze książę, który zawsze ma przy sobie śliniaczek i, i... Mogłabym jeszcze trochę powymieniać. Jak dla mnie, Maas troszkę przesadziła z taką doniosłością, powagą i w ogóle całym dworem.

Najciekawsze w powieści jest to, że wreszcie nie ma rywalizacji pomiędzy dwoma dżentelmenami ubiegającymi się o rękę pięknej panny. Uff. Jak dobrze, że udało mi się natknąć choćby na jedną taką książkę.

Ale do rzeczy. Co prawda jest pewien chłoptaś, który kocha się Celaenie. Drugi, na razie pozostaje ,,w ukryciu''. Z niektórych fragmentów, można wywnioskować, że i on bardzo lubi dziewczynę, ale według mnie, traktuje ją raczej za przyjaciółkę. Być może w drugim tomie, jego uczucie stanie się większe, ale w tym tego nie było aż tak widać. I chwała mu za to!

,,Imiona nie są ważne. Istotne jest tylko i wyłącznie to, co nosisz w sercu.''

Caleana będzie ostatnio bohaterką, o której co nieco powiem. Jest ona niezwykle waleczna, gotowa stoczyć bój z każdym człowiekiem, byleby tylko odzyskać wolność. Dziewczyna spędziła tyle lat w kopalni, ciężko harując, a mimo to, ma bardzo dobre poczucie humoru. Nie narzeka na to, co ją spotkało. Nie zadręcza się przeszłością. Jak najlepiej myśli o przyszłości. Celaena idealnie nadaje się na bohaterkę książek fantasy. Polubiłam ją za determinację i, co zabawne, sarkazm względem mężczyzn. Jestem ogromna zadowolona z faktu, że spotkałam tak znakomitą bohaterkę, z której zapewne będę brała przykład!

Podsumowując, książka trafiła w moje gusta, dzięki czemu okazała się pasjonującą i arcyciekawą lekturą. Mimo to, muszę dodać, że nie zachwyciła mnie tak, jak innych czytelników. Stało się to dlatego, że otrzymałam od niej to, czego się spodziewałam.

Moja ocena: 

5/6


***

Cześć! A teraz przyznawać się! Czy czytaliście coś godzinę dłużej przez zmianę czasu? :) Czy może preferujecie dłuższy sen? Ja jestem za drugą opcją... :D 
Trzymajcie się ciepło! Do zobaczenia! 


Komentarze

  1. Dużo słyszałam o tej autorce i bardzo chciałabym przeczytać tą powieść jednak mam na półce tyle nieprzeczytanych książek, że zakupię nowe jak przeczytam większość.
    Pozdrawiam!
    http://loony-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również się do tej zasady stosuję - najpierw czytam książki, które są u mnie w biblioteczce, później kupuję nowe :)
      Pozdrawiam również!

      Usuń
  2. Ja już od dawna mam ogromną ochotę na tę książkę, całą serię ale nigdzie nie mogłam jej dorwać :(
    Twoja recenzja mnie tylko utwierdza, że muszę wytrwale szukać :D
    Co do okładki, to Bogu dzięki, ktoś pewnie przeczytał książkę i się wczuł w jej klimat skoro tak idealne dzieło mu wyszło :D
    Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny ;)
    Marta z Na planecie Małego Księcia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszy tom ,,Szklanego tronu'' możesz zamówić na Aros.pl ;)

      Usuń
  3. Przeczytałam tą książkę jakieś dwa tygodnie temu i powiem jedno - KOCHAM! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zakochana w tym magicznym świecie? Już Cię lubię :D

      Usuń
  4. Dłuższy sen <3
    Nie czytałam jeszcze żadnej książki tej autorki, ale biją furorę, więc kiedyś w końcu sięgnę :)

    Pozdrawiam, Jabłuszkooo ♥
    SZELEST STRON

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A sięgnij! Posmakuj stylu Maas :D
      Pozdrówka!

      Usuń
  5. Jejka uwielbiam te książkę :D Musze koniecznie nadrobić inne części tylko czekam aż w bibliotece 2 tom się pojawi bo jakoś chcę po kolei a nie 1 i 3 xD także tego :D

    Buziaki
    coraciemnosci.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okay. Będę czekać na recenzję drugiego tomu :D
      Pozdrówka! :D

      Usuń
  6. Nie miałam do czynienia z tym tytułem ;)
    Zapraszam do mnie, może wspólna obserwacja? :)

    veronicalucy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli podoba Ci się mój blog- zaobserwuj. Jeśli nie - zrozumiem.
      Nie bawię się w ,,obs/obs'' lub ,,kom/kom''. :)
      Pozdrawiam! :*

      Usuń
    2. I bardzo dobrze! Masz +100 ode mnie do sympatii:D

      Usuń
  7. O byłam zadziwiona, że jeszcze nie obserwuję Twojego bloga xD Już naprawione, bo tak zostać nie może.
    No więc Szklany tron mam na swojej liście książek do kupienia i nie mogę się doczekać aż go przeczytam. Pewnie nabędę od razu całą serię - jak to ja, bo okładki są fantastyczne! Tyle osób zachwyca się tym cyklem, więc myślę, że i mnie skradnie serducho :D Chociaż... Z Prawdodziejką ja miałam ogromny zgrzyt, a cały internet szaleje, czego zupełnie nie rozumiem...
    Pozdrawiam! :D
    Kasia z Kasi recenzje książek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama miałam zamiar kupić od razu całą serię ,,Szklanego tronu''. Jednak plany się pokrzyżowały; wzbogaciłam się o dwa tomy jak na razie, ponieważ chcę zrobić sobie przerwę np. z fantastyką i poczytać coś z innego gatunku (np. kryminał) :*
      Pozdrawiam! :D

      Usuń
  8. Chcę przecyztać tę książke, mam ją nawet na czytniku, jednak nigdy nie mam kiedy za nią się zabrać ;)
    Pozdrawiam!
    Fan of books ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie e-booki nie sprawiają tak wielkiej przyjemności jak tradycyjna książka. Nie mniej jednak, życzę Tobie miłej lektury!
      Pozdrawiam!

      Usuń

Prześlij komentarz