Ene, due, śmierć - M.J. Arlidge


Witaj, czytelniku. Chcesz żyć? Chcesz czy nie?

Lecz zanim podejmiesz decyzję, przeczytaj recenzję ,,Ene, due, śmierć'', powieści z gatunku thriller, po której, no cóż, wybór będzie jeszcze trudniejszy.

Pierwszy raz spotykam się z panem M.J. Arlidge. Ostatnio, zaczęłam właśnie czytać książki nieznanych mi autorów. Ich styl nie okazał się wybitnym, ale w każdym bądź razie spodobał mi się. Jak było z Arlidge? Zobaczymy!

W Ene, due, śmierć zapoznajemy się z pewną nadinspektor, Helen Grace - kobietą silną, sprytną i odważną. Dostaje ona interesującą sprawę do rozwiązania. Gdzieś w pobliżu grasuje zabójca, który zwabia parę osób do jakiegoś pomieszczenia, zostawia pistolet i daje wybór.  Jeśli zabijesz swojego towarzysza, wyjdziesz na wolność. Zaryzykujesz? Czy wolisz umrzeć z głodu i wycieńczenia? Oczywiście masz do dyspozycji kilka robaków albo szczura przebiegającego od kąta do kąta. Nie wyglądają za apetycznie? No cóż... Dodatkowo, Twoim napojem może być... mocz. Nie, nie krzyw się. Taka prawda. Ciężkie warunki do czegoś zmuszają. To jak będzie? Zabijesz czy nie? Ryzyko?


,,Zawsze oceniamy siebie bardziej surowo niż innych.''

Najpierw zaczniemy od plusów. Jestem przeszczęśliwa, ponieważ fabuła książki naprawdę mnie zaskoczyła. Każdy thriller wydawał mi się... taki sam. Ale ten? Wiedziałam, że ten musi być wyjątkowy. Arlidge tak zaplanował treść książki, że od początku do samego końca niezwykle wciąga. Wydarzenia tak się rozgrywają, aby nie namieszać czytelnikowi w głowie, tylko spokojnie wprowadzić w ten mroczny klimat.

Praca w policji nie jest nużąca! Tam wciąż coś się dzieje! Śledzimy nie tylko naszą zabójczynię, ale także poznajemy drogich funkcjonariuszy.

,,Ene, due, śmierć'' czyta się bardzo szybko ze względu na krótkie rozdziały. Zawsze po skończeniu jednego, przychodzi do głowy pewna myśl: ,,O, jaki krótki następny rozdział. Chwila. Muszę na niego zerknąć!'' I tak zerkamy na kolejne, kolejne... Aż w końcu widzimy ostatnie strony...

I wreszcie przechodzimy do bohaterów, którzy, niestety, trzech groszy nie są warci. Zostali bowiem słabo wykreowani, autor nawet sekundy nie poświęcił na ich, między innymi, wygląd. A charakter... Coś tam, gdzieś tam szumi. Ale znika. Nie potrafiłam przywiązać się do żadnej postaci, nawet do Helen Grace.  Wystawiam duży minus, ponieważ po raz pierwszy spotykam się z książką, w której bohaterowie zostali aż tak kiepsko wykreowani.

,,Żadna kobieta nie czuje się komfortowo, prosząc o pomoc inną kobietę albo grając drugie skrzypce. Solidarność jajników nie istnieje.''
(arcymądry cytat xD)

Czytając powieść, natrafimy wreszcie na zapiski jakiejś dziewczyny. Prawdopodobnie chodzi o pamiętnik lub dziennik. W każdym bądź razie, przypominała mi się wtedy książka ,,Hopeless'', w której nie tylko znajdziemy owe teksty, ale także zostaniemy wciągnięci w wir smutnych wydarzeń dotyczących trudnego dzieciństwa, które później może się przyczynić do jakże fatalnego życia dorosłego. Dokładnie przeczytajcie tamto zdanie i zdajcie sobie sprawę, jak ważny jest nasz ,,życiorys'' do około trzynastego roku życia. Możemy mieć albo zniszczoną psychikę po trudnym dzieciństwie albo miłe wspomnienia z dawnych lat.

,,Zaufanie to delikatna sprawa - trudno na nie zasłużyć i łatwo stracić.''

Prawie, że perfekcyjnym pomysłem jest umieszczenie na końcu pierwszego tomu fragmentu drugiego. Dlaczego ,,prawie''? Ponieważ może on równie dobrze zniechęcić do dalszej lektury. Na szczęście ze mną było odwrotnie. ,,Powiedz  panno, gdzie ty śpisz'' powinna być intrygującą książką, po którą z pewnością sięgnę. Jednak przed zaczęciem, mocno zacisnę kciuki, mając nadzieję, że tym razem zaprzyjaźnię się z bohaterami (i poznam wreszcie ich fatalny wygląd).

Moja ocena:

4,5/6




Pytania do czytelnika
1. Dokonałeś/eś wyboru? Zabił(a)byś swojego towarzysza, aby odzyskać wolność czy dał(a)byś sam/a się zabić? 
2. Jeśli czytałeś/aś ,,Ene, due, śmierć'', w jakiej skali (1-6) oceniasz tę książkę? 

Pozdrawiam i zapraszam do konwersacji poniżej. ^^

Komentarze

  1. Zaciekawiła mnie ta książka. Zapiszę sobie żeby nie zginęła.
    Co do pierwszego pytania to jest bardzo trudne :)
    Mój blog - Klik

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudne... Z pewnością jest. Szkoda, że nie spróbowałaś chociażby na nie odpowiedzieć. ;p
      Pozdrawiam! :)

      Usuń
  2. Ciekawa książka. Trudne pytanie bo jeślibym go nie zabiła to i tak oboje byśmy umarli, a jeśli bym go zabiła to nie wiadomo co ten morderca może wymyślić.
    Jednak muszę przeczytać te książkę bo bardo mnie nią zainteresowałaś.


    http://weruczyta.blogspot.com/
    Zapraszam do zadawania pytań!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli zabijesz, będziesz wolna, lecz z poczuciem winy. A ono do różnych rzeczy może doprowadzić...
      Pozdrówka! ;*

      Usuń
  3. Bardzo ciekawa książka, nie słyszałam o niej wcześniej ale zaciekawiłaś mnie nią :)

    http://wooho11.blogspot.com/ - Jeśli mogłabym prosić o kliknięcie w linki w nowym poście byłabym bardzo wdzięczna <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale wreszcie usłyszałaś! Więc rach-ciach, na zakupy! :D
      Pozdrówka! ;p

      Usuń
  4. lubię książki z krótkimi ale pełnymi akcji rozdziałami, tak, że aż chce się czytać kolejne :D pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście każdy rozdział jest wzbogacony opisami, dialogami, ale nie liczmy na to, że akcja (ew. wątek) całej książki się tak szybko rozwiąże, nawet ta najmniejsza.
      Trzymaj się ciepło! :*

      Usuń
  5. Słyszałam wcześniej o tej książce, ale jakoś zawsze było coś innego do czytania i nigdy się nie przybrałam do zapoznania z tym tytułem. A co do pytania, to chyba zależy jeszcze od wielu czynników i ciężko mi tak na szybko podjąć decyzję. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Troszkę szkoda, gdyż książka jest godna uwagi, godna przede wszystkich przeczytania.
      W sumie to tak, zależy od wielu czynników, lecz zależało mi na ,,pochopnej'' i szybkiej odpowiedzi, bez zastanowień, pierwsza myśl. Spróbujesz?
      Pozdrawiam! :)

      Usuń
  6. Bardzo ładna jest okładka tej książki :) Słyszałam o niej, jednak nie czytałam. Cieszę się, że ma więcej pozytywów niż negatywów, bohaterów mogę jeszcze przeboleć. Może niedługą się za nią zabiorę?
    Pozdrawiam!
    http://loony-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka jest naprawdę bardzo dobra, jednak ci bohaterowie... Obniżają poziom thrilleru. Jednak jeśli możesz ich przeboleć, zapraszam do lektury. :)
      Pozdrówka! c;

      Usuń
  7. Tytuł nie powiem kusi kontrowersją ;)
    http://justboooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pewnie! Na temat tytułu, można cały czas wymieniać się poglądami, opiniami.
      Pozdrówka! ;D

      Usuń
  8. mysle mysle i...podziekuje ;) cos nie czuej klimatu ale tak czasem bywa ;( pozdrawiam i zapraszam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem.:) Oj, bywa, bywa. Nawet często.
      Pozdrówka! ;p

      Usuń
  9. Oj tak, tak jak najbardziej jestem za przeczytaniem tej książki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój cel uważam za osiągnięty.
      Pozdrawiam! :))

      Usuń
  10. Cześć! :) Nominowałam cię do LBA - http://recenzjeklaudii.blogspot.com/2016/11/lba-po-raz-trzeci-na-blogu.html
    Mam nadzieję, że odpowiesz na moje pytanka, pozdrowionka! ^.^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Odpowiem z przyjemnością :)
      Pozdrawiam! :*

      Usuń
  11. Książki jeszcze nie czytałam, ale wydaje się w sumie ciekawa i trochę bym powiedziała 'nienormalna", no bo kto zamyka ludzi w pomieszczeniu ze szczurem! (o ble) :D Zadane przez Ciebie pytanie jest trudne, ba chyba nie jestem w stanie na nie odpowiedzieć. Człowiek dokonuje innych wyborów kiedy ma komfort w podjęciu decyzji i wybierze inaczej w chwili stresu czy groźnej sytuacji.
    Książka wydaje się w sumie interesująca i chyba warto poświęcić chwile na jej przeczytanie

    Pozdrawiam, Kejt_Pe
    Ukryte Miedzy Wersami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie, morderczyni zamyka w pomieszczeniu dwie osoby, a że gdzieś szczur się napatoczy... to już swoją drogą xD
      Masz, rację, stres czy sytuacja zagrażająca życiu może zmienić decyzję... Ale mi dalej zależało na tym, aby odpowiedzieć spontanicznie..
      Pozdrawiam!

      Usuń
  12. Prawdopodobnie zabiłabym się sama XD Książki nie czytałam, wydaje się fajna, chociaż trochę przeraża mnie ten brak dobrze opisanych bohaterów. To w książce podstawa, czyż nie? Ale gdybym kiedyś na nią natrafiła, z chęcią przeczytam :)
    Pozdrawiam, obserwuję i serdecznie zapraszam do siebie, gdzie pojawiła się recenzja książki "W otchłani".
    BOOK MOORNING

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, jak dobrze, że dokonałaś wyboru, na tym mi zależało.
      Jak natrafisz, przeczytaj i zdaj oczywiście relacje xD
      Pozdrawiam, dziękuję, odwiedzę :)

      Usuń
  13. O! Mam tę ksiązkę! :D Przybyła do mnie w tym miesiącu! :D
    A co do pytania Twojego, to jeszcze jej nie przeczytałam i cóż... Zabiłabym :D
    Wiedziałabym nawet jak to zrobić, żeby nie zostało zbyt wiele śladów, które nasze okrutnie wyspecjalizowane jednostki kryminalistyczne na pewno by przeoczyły :D
    Po coś się studiowało tę kryminologię. Chociaż człowiek wie, jakich ma rękawiczek używać, jakich płynów, gdzie ciało pochować...
    Polecam :D
    Okładka tej książki jest śliczna <3 To chyba moja pierwsza fioletowa powieść :D
    Kasia z Kasi recenzje książek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, Kasiu!
      Jak miło! Życzę przyjemnej lektury!
      A tak poza tym... Zabiłabyś? Raz kozie śmierć! Dzięki za dokonanie wyboru!
      Studiowałaś kryminologię? Oo, ładnie, ładnie. W sumie, wypadałoby pogratulować :)
      Pozdrawiam! :D

      Usuń
    2. Hihi :D
      No trudno się mówi, ale żyje się dalej, ja tak, a ktoś nie xD
      Tak :D No nie ma czego xD

      Usuń
  14. Lubię thrillery i trochę mnie zaciekawiłaś tą historią, więc może kiedyś sięgnę po nią. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Już dawno temu widziałam tę książkę i mi wpadła w oko. Dziękuję, że mi o niej przypomniałaś!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę bardzo :* Polecam się na przyszłość :D
      Pozdrawiam!:)

      Usuń
  16. Czytałam ja dość dawno, ale pamiętam, że bardzo mi się podobała. Muszę sięgnąć po kontynuację! :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc razem polujemy na ,,Powiedz panno, gdzie Ty śpisz'' :D

      Usuń

Prześlij komentarz