Korona w mroku - Sarah J. Maas



,,Korona w mroku'' to drugi tom kultowego cyklu pt. ,,Szklany Tron''. Napisany przez Sarah J. Maas i wydany przez wydawnictwo Uroboros przyniósł bardzo dużą popularność.

Zapraszam Was do recenzji ,,Korony w mroku.''. Życzę miłej lektury!

Drugi tom ,,Szklanego tronu'' opowiada dalsze losy wyszkolonej zabójczyni, Calaeny Sardothien. Dziewczyna zdobyła tytuł Królewskiej Obrończyni i teraz musi podporządkować się władcy. Calaena pragnie odzyskać wolność, dlatego też wszystkie misje wykonuje z pełną precyzją. Problemy nadchodzą, gdy zabójczyni dowiaduje się, kogo ma tym razem zabić. To jej dawny znajomy, Archer Finn. Sprawa nie jest prosta. Czy przed  zabójstwem, Calaena zdobędzie od niego cenne informacje? I kto tu jest tak naprawdę winny całego zamieszania?

Na dodatek dzieje się coś tajemniczego z Dorianem.

Dodajmy jeszcze, że księżniczka Nehemia nie ma zamiaru rezygnować ze swoich planów, dalej pragnie ocalić swój lud.

Kto dla kogo jest wrogiem, a kto sprzymierzeńcem w tym zakręconym świecie?


,,Podstawy to najtrudniejsza część.''

Przejdźmy od razu do naszych bohaterów; tych starych oraz tych, którzy pierwszy raz wystąpili w książce. Maas nie nagromadziła ich za wiele, dzięki czemu z łatwością zapoznamy się z każdym nowym bohaterem. Zresztą pojawiają się oni stopniowo. Dlaczego? Dlatego, aby wzmocnić powieść, dodając co jakiś czas inną postać lub inne wydarzenie.

Calaena spisała się jeszcze lepiej, niż w poprzednim tomie. Nie brak jej determinacji oraz odwagi. Z uniesioną głową zmierza ku niebezpieczeństwom i przeszkodom. Jest pewna siebie. Nie poddaje się. Przyznaje się do błędów, których dwa razy nie powtarza. Zasługuje na miano jednej z najlepszych bohaterek powieści fantasy.

Moje myśli okazały się prawdziwe. W ,,Koronie w mroku'' zabójczyni bardziej zbliża się do Chaola. To właśnie z nim spędza najwięcej czasu. Doriana pozostawiła na uboczu, chociaż dalej wie, że jest on osobą, na której może polegać. W Chaolu budzi się pewne uczucie do Calaeny. Ale czy ona będzie chciała utworzyć z nim związek?


,,Wielu ludzi widzi tylko i wyłącznie to, co chce zobaczyć.''

Pierwsza połowa książki była podobna do ,,Szklanego tronu''. Żadnych podziwów. Żadnych zaskoczeń. Po prostu było to coś dobrego, ale czegoś brakowało.

Co mi przyniosła druga część powieści? Wielkie ,,wow''! Nie spodziewałam się po Maas, że aż tak bardzo wprowadzi mnie w ten piękny świat. Pozwoliła mi w nim zostać na długie godziny. Fabuła bowiem zaczęła mnie wciągać, było coraz więcej rzeczy, o których chciałam się jak najszybciej dowiedzieć. Jestem jej wdzięczna przede wszystkim za to, że mogłam spotkać się z czarownicą, dowiedzieć się więcej o Znakach Wyrda, a także poznać jeszcze bliżej Nehemię. Te wszystkie wymienione przeze mnie rzeczy sprawiły, że książka stała się porywającą lekturę, od której ciężko się było oderwać! Poprzez wielowątkowść utworu (oraz narrację trzecioosobową) ciągle coś się działo! Raz jesteśmy przy Calaenie, a minutę później przy Dorianie. W drugiej połowie książki nie ma czasu na nudę!

Pozwólcie, że wspomnę o miejscach, które w sposób idealny nazwała autorka. Anielle, Fenharrow czy Endovier świetnie nadają się do świata pełnego magii.

Czuję w sobie wielką radość, ponieważ nie spodziewałam się, że ,,Korona w mroku'' tak bardzo mnie oczaruje. Sądziłam, że będzie ona na podobnym poziomie z pierwszym tomem.

Doskonałym pomysłem było dodanie kilku zagadek, które staramy się razem z bohaterami rozwiązać. Klimat staje się taki tajemniczy. Fabuły nie da się przewidzieć. Trzeba tylko czytać, czytać i czytać! Nie ma innego wyjścia! Muszę jednak troszkę ponarzekać. Kilka zagadek, moim zdaniem, zostało za szybko rozwiązanych i na dodatek, z wielką prędkością. Dochodzę do wniosku, że albo ci z dworu są tacy mądrzy, ale ja jestem taka... głupia. Bo tu innego wyboru nie ma. Maas poszła na skróty zmniejszając czas dany na rozwiązanie zagadki bohaterom. Akcja niepotrzebnie była przyspieszana.

,,Korona w mroku'' przekazuje nam wiele cennych informacji. Prosto daje nam do zrozumienia, że doceniamy ludzi dopiero wtedy, kiedy znajdą się oni w grobie. Za życia nie mamy dla nich czasu, często padają przykre słowa, za które obie strony odpowiadają. Czy nie lepiej żyć w miłości i w pokoju? Znajdźmy czas i dobre serce dla najbliższych.


,,Są rzeczy, które słychać uszami. Inne usłyszysz tylko sercem.''

Drugą kwestią jest zaufanie, które trudno odzyskać, jeżeli raz je już straciliśmy. Jeśli dana osoba nas okłamie, nie będzie z nami szczera, ciężko będzie zdobyć jej zaufanie po raz kolejny. Nie będziemy mogli na niej polegać tak, jak kiedyś.

Przejdziemy teraz do zakończenia, które mym zdaniem, było wręcz doskonałe. Nie nudzi, tak jak w wielu książkach, ale zachęca do sięgnięcia po następny tom.

Podsumowując, ,,Korona w mroku'' okazała się o wiele lepszą pozycją od swojej poprzedniej części. Znajdziemy w niej, między innymi, niezapomniane sceny walki, dobrze wykreowanych bohaterów, kilka przerażających bestii oraz niezliczoną ilość tajemniczych zagadek.

Moja ocena:

5,5/6


***

Pytania do czytelnika

1. Czytałeś/aś ,,Koronę w mroku''?
2. Która część z cyklu ,,Szklany tron'' najbardziej przypadła Ci do gustu?

Odpowiedź pozostaw w komentarzu.  Na pewno przeczytam i odpowiem! :*



Komentarze

  1. kolejne części to jeszcze większe wow :D będziesz czytać? chociaż to w sumie chyba pytanie retoryczne :D czytałam, najbardziej podobała mi się z okładek 3 część, a z treści czwarta. Królowa cieni jest meeeeega <3
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mimo zasad, odpowiem na pytanie retoryczne xD Będę czytać dalej! Lecz najpierw muszę zakupić kolejne tomy. Podejrzewam, że zwlekać długo nie będę :D
      Pozdrawiam!:)

      Usuń
  2. Nie czytałam tej książki, ale myślę, że poproszę moich rodziców, żeby mi ją kupiły bo wydaję się świetna. Na początku oczywiście Szklany Tron. świetna recenzja.

    http://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A proś! Możesz wyprosisz! Tylko postaraj się! :D
      Dziękuję!

      Usuń
  3. O proszę, kontynuacja lepsza od pierwszej części? ;D No ładnie. ;) Planuję tę serię przeczytać, ale na razie kupiłam Dwór cierni i róż tej autorki, więc sprawdzę, jak ta lektura przypadnie mi do gustu. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już marzę o ,,Dworze Cierni i Róż '', dlatego po skończeniu ,,Szklanego Tronu'' na pewno ją przeczytam;)

      Usuń
  4. Cykl, który mnie prześladuje i krzyczy: "Kiedy Ty mnie w końcu przeczytasz"?! Mam nadzieję, że wkrótce ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! Ja też mam taką nadzieję! :D
      Pozdrówka ;3

      Usuń
  5. Niestety jeszcze nie czytałam Szklanego tronu, a tak bardzo chcę ;<
    W dodatku ta seria ma tak cuuuuuuuudowne okładki <3 Zakochałam się no nie od pierwszego, ale od drugiego wejrzenia :D
    Mam nadzieję, że jak najszybciej będę mogła ją przeczytać kuźwa :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z okładkami się w pełni zgodzę. :)
      Daj znać, jak przeczytasz. ;D
      Pozdrawiam!

      Usuń
  6. Czytałam i to całkiem nie dawno. Podobnie jak ty uważam, że II cześć jest lepsza od pierwszej i zdecydowanie małymi krokami pani Mass skrada kawałki mojego serca. Jeszcze do końca mną nie zawładnęła, ale jeśli kolejny tom będzie lepszy od tego ( i będzie tam dużo Chaola xD) to kto wie. Seria może się podobać, o i dziwo stwierdzam że kolejny tom jest lepszy niz ten wprowadzający w świat Celaeny.

    Pozdrawiam, Kejt_Pe
    Ukryte Miedzy Wersami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak! Seria nie istnieje bez Chaola :* Razem będziemy przemierzać drogą w stronę ostatniego tomu, nie? Ciekawe, którą z nas, bardziej oczaruje ten cykl. :D
      Pozdrówka! :*

      Usuń
  7. Jedna z moich ulubionych serii! Dawno nie było tak żebym tyle gadała do bohaterów, denerwowała się na to co robią czy miała pełno przemyśleń na temat fabuły. xD
    Korona w mroku jest chyba na drugim miejscu w moim małym rankingu. Na pierwszym jest Dziedzictwo ognia. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Liczę na to, że ,,Dziedzictwo ognia'' pozytywnie mnie zaskoczy. Nie mogę już się doczekać, aż ją zakupię.
      PS. Czyżbyś miała nieprzespane noce z powodu bohaterów? :D
      Pozdrawiam! :*

      Usuń
    2. Z powodu bohaterów, fabuły. Właściwie to przy każdej nastepnej części tak mam i potem się to kończy kilkoma stronami zapisanymi teoriami. Albo marudzeniem na coś, też tak jest.
      A jeszcze musiałam czekać kilka miesięcy na trzecią część, a tu było takie zakończenie! :D
      Pozdrawiam hej hej ;)

      Usuń
  8. Szklany tron mnie rozczarował, przez co ciężko zabrać mi się za Koronę w mroku. Może jednak dam jej szansę skoro jest lepiej :)
    Pozdrawiam,
    SzumiąBooki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest o wiele lepiej, ,,Korona w mroku'' pozytywnie Cię zaskoczy :)
      Pozdrawiam!:*

      Usuń

Prześlij komentarz