Lek na śmierć - James Dashner



Wreszcie doczekałam się ostatniej części trylogii ,,Więźnia Labiryntu''. Tom pierwszy i drugi przeczytałam jednym tchem, ale jak było z ,,Lekiem na śmierć''? Przekonajmy się!

W ,,Leku na śmierć'' dalej kontynuujemy przygodę z Thomasem stawiającym czoła światowej organizacji DRESZCZOWI. Uwolniony razem z przyjaciółmi z Pogorzeliska, ma nadzieję, że już wszystko się skończyło. Niestety, następują  kolejne próby, kolejne badania mające wyłonić najlepszego kandydata spośród grupy chłopców uwięzionych niegdyś w Labiryncie. DRESZCZ proponuje przywrócenie wspomnień. Ale czy Thomas rzeczywiście tego pragnie? Czy sprzeciwi się organizacji mając na celu jej zniszczenie?  Świat jest przepełniony Poparzeńcami, którzy gotowi są schrupać na kolację każdą żywą istotę. Tylko nieliczni przeżyją...

,,Czasem liczy się tylko przewaga liczebna.''

Spoglądając na okładkę książki, widzę doskonale zrobioną pracę. Zresztą wszystkie tomy z tejże trylogii są cudowne. Znakomicie oddają klimat, który panuje w danej części. Na ,,Leku na śmierć'' widzimy pewną fortyfikację przypominającą budynek DRESZCZU oraz jakieś góry czy drzewa pokryte śniegiem.

Fabuła znacząco różni się od  poprzednich tomów. Tu mamy klimaty bardziej wpadające w science-fiction niż w fantastykę. Nie przepadam za tym pierwszym gatunkiem, ale w ,,Leku na śmierć'' nie było tak źle. Było całkiem dobrze. Dashner tak zaplanował treść, że spodoba się ona osobie nie lubiącej fantastyki naukowej. Mnie ona nie przeszkadzała ani nie powalała na kolana. Po prostu mnie się podobała. 

Główni bohaterowie to osoby, które poznaliśmy już w poprzednich tomach. Jeśli pojawia się jakaś nowa postać, znika w tłumie i niczym się nie wyróżnia. Z jednej strony to dobrze, ponieważ możemy bardziej poznać ,,starych'' bohaterów, jednak z drugiej... Trochę możemy być przygnębieni, że nie spotkamy już nikogo ciekawego. 

Najbardziej w całej powieści spodobało mnie się przedstawienie Poparzeńców. Sądzę, że tworzono je na wzór Zombie, ale jednak kilka cech mają innych. Ich wygląd opisany w książce jest w pozytywnym znaczeniu tragiczny. Oznacza to, że autor doskonale dobrał przymiotników do opowiedzenia jak strasznie się zmienili przez wirus. Oczywiście czynności również zostały opisane; żywią się tym, czym popadnie. Tak, ludźmi też. 

Cieszę się, że mogłam tak przyjemnie spędzić czas przy tej trylogii. Pochłonęłam ją jednym tchem, gdyż jest to jedna z najbardziej wciągających i pełnych napięcia serii. ,,Lek na śmierć'' był taką wisienką na torcie; z chęcią po nią sięgnęłam. Zakończenie przypadło mi do gustu, także nie sądzę, abym pragnęła przeczytać czwarty tom, gdyby oczywiście zaszła taka możliwość. Tę trylogię chciałabym polecić każdemu czytelnikowi, a szczególnie fanowi fantastyki. 

Moja ocena:
5/6


Pytania do czytelnika
1. Czy jeśli sięgnąłeś po tę trylogię, to czy przeczytałeś ją całą?
2. Co sądzisz o okładkach całej trylogii?

Pozdrawiam, trzymajcie się ciepło, do zobaczenie wkrótce! :)

Komentarze

  1. Okładki są świetne, a trylogię na pewno kiedyś przeczytam, bo mam ją w planach. Póki co widziałam tylko film, ale bardzo chętnie poznam oryginalną wersję :)
    Pozdrawiam,
    BOOK MOORNING

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo dobry pomysł z tymi pytania na koniec:)
    1. na pewno doczytałabym do konca, ponieważ nie lubię czegoś zaczynać, a nie kończyć.
    2. Okładka świetna!

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam, moją pasją jest robienie szablonów tematycznych. Jeśli jesteś zainteresowana współpracą i chcesz mieć wymarzony szablon - zapraszam na mojego bloga ronniecreators.blogspot.com ✎ Moje prace możesz zobaczyć w zakładce SZABLONY // PORTFOLIO. Jeśli nie lubisz tego typu, komentarzy po prostu go zignoruj albo usuń :) Pozdrawiam, Ronnie Weasley ✄

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za zaproszenie, być może kiedyś skorzystam. :)

      Usuń
  4. Muszę w końcu przeczytać tę trylogię. Na swoim blogu bardzo mnie do niej zachęciłaś.

    https://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne zdjęcia. Przyjemnie się czyta, dodawaj posty częściej♥ Zapisuję do ulubionych:)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie na *KONKURS*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję bardzo.
      O konkursie na pewno poczytam. :)

      Usuń
  6. Nie czytałam jeszcze żadnej książki tego autora i raczej w najbliższym czasie nie zamierzam :P Komplet nie mnie ta seria do siebie nie ciągnie, a i mam teraz chęci na inne książki :/ Kto wie może w przyszłości? :D
    Okładki książek nie są złe, ale mogły by być lepsze :P No dupy nie urywają xD
    Nie wiem...zależy czy seria by mi się spodobała :P Jeśli tak, to na pewno, a jeśli nie to nie będę jej na siłę czytać :D
    Buziole :*
    pomiedzy-wersami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I takie szczere osoby to ja lubię xD
      Buziol! :D

      Usuń
  7. Osobiście nie przepadam za podobną tematyką, ale zawsze uważnie śledzę opinie innych, ponieważ coś muszę kupować bratu ;) jak sam wybiera zazwyczaj źle się kończy ;)
    Z przyjemnością sprezentuję mu tę serię, nie ma jej na półce, a tak charakterystyczne okładki na pewno bym zauważyła. Myślisz, że dla 17-latka będzie ok?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli Twój brat lubi lekkie młodzieżówki z gatunku science-fiction/fantasy, ta seria będzie dla niego w sam raz. :)

      Usuń
  8. Ciągle przymierzam się do przeczytania choć mam już je na półce ;)
    Ale wiadomo jak to jest, to co najbliżej czasami jest najdalej :p
    Okładki są piękne, jwstęp zauroczona :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno znajdziesz czas na przeczytanie tej serii. Nie ważne, czy to będzie za tydzień czy za miesiąc :)

      Usuń
  9. Kocham. Nienawidzę. Nienawidzę. Kocham.
    To chyba jedyna książka, przy której płakałam (każdy domyśla się kiedy). Ogólnie całą serię bardzo polegam, ale przy opisie od wydawcy powinna być wielka ramka: Uwaga. Łamie wszystkie czytelnicze serduszka :(
    Pozdrawiam (i zapraszam, oddaję wszystkie szczere komentarze ^^)
    Czytam, piszę, recenzuję, polecam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, mnie się aż tak bardzo nie złamała serca... ;)

      Usuń
  10. Seria podobała mi się, dobrze spędziłam przy niej czas. :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz