Więzień Labiryntu - James Dashner


Obudziłeś się. Leżysz w ciemnym labiryncie porośniętym wieloma pnączami. Słyszysz odgłosy dobiegające z co najmniej z kilku metrów. Uciekasz? Czy stajesz naprzeciw niebezpieczeństwu?

,,Więzień Labiryntu'' króluje na listach bestsellerów zapraszając do swojego wnętrza szczególnie młodzież. Powstawanie owej książki autor nazwał wspaniałą, trzyletnią podróżą. Czy swoim stylem wzbudził we mnie zachwyt? Czy sprawił, że nie mogłam oderwać się od lektury jak większość czytelników? Już zaraz odpowiem na te pytania.

,,Więzień Labiryntu'' przedstawia losy nastolatka imieniem Thomas, który pewnego dnia trafia do niezwykle tajemniczego miejsca. Winda przenosi go do labiryntu, pełnego krwiożerczych bestii, ale także i osób w jego wieku, którzy... nie są skłonni do zawierania przyjaźni. Ciągle grozi im niebezpieczeństwo. Wszystko jest tak jak powinno być, do momentu, kiedy Thomas stawia pierwszy krok w labiryncie. Wszystko co zostało stworzone przez chłopców zaczyna w niewyjaśniony sposób iść na marne. Ile czasu zostało chłopcom do uratowania swojego życia? I co pragnie przekazać im tajemnicza osoba z długimi, kruczoczarnymi włosami?

,,Jeżeli się nie boisz (...) to znaczy, że nie jesteś człowiekiem.''

Przed zabraniem się do lektury myślałam, że jest ona skierowana do troszkę młodszych czytelników; obawiałam się dziecinnego języka. Nigdy w życiu tak bardzo się nie pomyliłam. Książka rzeczywiście została napisana w prostym języku, wszystko było położone nam na tacy, lecz dzięki temu mogliśmy wyciągnąć tylko rękę i dostać to, co chcemy. Pojawia się wiele zagadek, z którymi, jeśli chcemy, możemy sami się uporać zanim zrobią to bohaterowie powieści.

Język wiąże się z szybkim czytaniem. Nie pamiętam, kiedy ostatnio tak przyjemnie, tak dobrze, tak prędko czytało mi się jakąś powieść. (Właśnie myślę o serii GONE.) Nie ślęczymy długo nad jednym rozdziałem, pokonujemy go jednym tchem. Czcionka tylko nam pomaga; jest dosyć duża.

Każdą stronę pochłaniamy z pełnym zaciekawieniem, autor nie pozwala nam się nudzić przy żadnej akcji, żadnej rozmowie. Kończy się jedno wydarzenie, następuje drugie, jeszcze lepsze. Rzadko mi się zdarza przeczytanie książki w ciągu dwóch dni, jednak tutaj się udało. Pokochałam tę powieść, pokochałam styl Dashnera.

Bohaterowie zostali wykreowani w taki sposób, o jakim marzyłam. Poznajmy ich charaktery, a także wygląd. Podczas czytania nasza wyobraźnia aż buzuje.

Przeszkadzały mi jednak przezwiska, którymi bohaterowie ,,obdarowywali się''. Irytujące było ciągłe słuchanie takich słów jak np. ,,ogay''. Ale to tylko taki mały minusik.

James Dashner wspaniale zaplanował całą fabułę lektury. Po jej skończeniu, od razu pomyślałam, że wymyślenie całego labiryntu i rzeczami z nim związanymi było nie lada wyzwaniem. Wszystko zaczęło mi pasować do układanki. Dashner dopracował nawet najmniejsze szczegóły, dzięki czemu nie powiemy, że gdzieś jest niewyjaśniona ,,dziura'' w fabule.

I w końcu przechodzimy to tego, co praktycznie jest najważniejsze. Myślę, że autor poprzez napisanie pierwszego tomu pragnął nam, czytelnikom, coś przekazać. Tym ,,cosiem'' było właściwe spojrzenie na otaczający nas świat. Jeśli nie będziemy się poddawać, dotrzemy do celu. Na samym końcu naszego żywota nasze twarzy będą zapełnione uśmiechami. Ale... jeśli naszym zamiarem jest ciągłe poddawanie się.... Świat nas zniszczy. Nie podołamy wtedy wyzwaniom, które dla nas stworzono. Nikt nas nie będzie uważał za ludzi, którzy zasłużyli na szacunek.

Podsumowując, ,,Więzień Labiryntu'' jest niesamowitą lekturą wypełnioną doskonale wykreowanymi postaciami, wciągającą fabułą oraz zawierającą bardzo wartościowy przekaz. Na półce czeka już powieść ,,Próby ognia'', po którą sięgnę jak najszybciej, ponieważ nie zniosę dłużej tej ciekawości dotyczącej drugiego tomu.

Moja ocena:
5,5/6
Pytania do czytelnika
1. Czytałeś ,,Więźnia Labiryntu''?
2. Który z bohaterów najbardziej Ci się spodobał, a którego znienawidziłeś?

Komentarze

  1. Czytałam całą trylogię Więźnia Labiryntu i, delikatnie mówiąc, mamy zupełnie skrajne opinie ;) Ja nie przepadam za tą serią, mimo że uwielbiam dystopie, po prostu coś mi nie zagrało. Jeśli chodzi o bohaterów to strasznie nie lubię Teresy oraz Thomasa, za to kocham Minho ;)

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja także nie polubiłam Teresy, myślałam, że się zmieni wraz z rozwojem akcji, a tu... klapa. :(
      Minho i Thomas najlepsi według mnie! O tak! :D

      Usuń
  2. Oglądałam film. Kocham głównego aktora <3
    Mam nadzieje, że niedługo kupie sobie tę książkę bo bardzo chciałam przeczytać.

    http://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja się trzymam reguły i przeczytałam najpierw książkę, a później obejrzałam film :D

      Usuń
  3. Książki nie czytałam, ale mimo twojej pochlebnej recenzji po nią nie sięgnę. Czuję, że to nie jest książka dla mnie. Chyba nieco wpływ na moje stanowisko ma fakt iż widziałam film nakręcony na podstawie tej książki i średnio przypadł mi do gustu. Ciesze się jednak, ze tobie się podobało. Życzę przyjemnej lektury II tomu :)

    Pozdrawiam, Kejt_Pe
    Ukryte Miedzy Wersami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Film? Film jest niczym w porównaniu do książki. Co prawda posiada wiele efektów specjalnych, które mi się spodobały, ale nie dorównują one wrażeniom z powieści! Seans okazał się przyzwoity, ale czuję, że można go było lepiej nakręcić. :) Tak że nie oceniaj książki po filmie! Hihi ;3
      Pozdrawiam! ;*

      Usuń
  4. Kiedyś nawet chciałam przeczytać tę serię, ale pewnego wieczoru nie mieliśmy z chłopakiem co oglądać, to padło na Więźnia, no i obejrzeliśmy te dwie części i ksiązki już mi się odechciało :D
    Kurde, tym Gone mnie przestraszyłaś, bo czytałam z 50-70 stron i cholernie mi się to nie podobało ;/
    Może jednak kiedyś jeszcze wezmę się za dzieło Dashmera, skoro zbiera tylko dobrych recenzji :D
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie mam pojęcia, czym zraziła Cię książka GONE. Mnie się ,,cholernie'' podobała xD

      Usuń
  5. nie czytałam, ale mam w planach od dawna. obawiam się tylko, że wyrosłam już z takich książek... chętnie obejrzę ekranizację, ale co do książki to nie wiem. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto od czasu do czasu przeczytać taką lekką młodzieżówkę :)

      Usuń
    2. wiem, wiem, dlatego nie skreślam jej :)

      Usuń
  6. Popełniłam najbardziej okropny błąd, jaki może popełnić książkoholik. Obejrzałam film przed przeczytaniem książki. Tak naprawdę to z początku nawet nie miałam o tym pojęcia, bo pierwszy raz Więźnia labiryntu obejrzałam dosyć dawno. Dopiero później dowiedziałam się co i jak. Jednak po książki sięgnę w najbliższym czasie, a przynajmniej myślę, że uda mi się to zrobić. Twoja pozytywna recenzja jeszcze bardziej mnie d tego zachęca.
    Pozdrawiam xx
    http://absolutnamaniaczka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Błąd błędem, ja gdybym taki popełniła, prawdopodobnie nie skusiłabym się już na książkę. ;/

      Usuń
  7. Czytałam, ale tylko Więźnia Labiryntu. I mimo że nawet mi się podobał, raczej mnie nie ciągnie do kolejnych części. A co do bohaterów - najbardziej spodobał mi się Thomas, Newt i Minho. Kto nie, to tak szczerze to nie pamiętam już xD

    Zabookowany świat Pauli

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście Thomas, Newt i Minho to cudowni bohaterowie; nie irytują ani nie denerwują czytelnika.:)

      Usuń
  8. Znam film ale jakoś na książkę chyba nie miałabym ochoty...
    melodylaniella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dobrze. Szanuję Twoją decyzję. :)

      Usuń
  9. Oglądałam film, książki nie czytałam, ale mam w planach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uff, to dobrze, że chociaż w planach :D

      Usuń
  10. Dla mnie to była najlepsza część z całej trylogii :D


    Pozdrawiam
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie najlepszą była ,,Próby Ognia'' :D

      Usuń
  11. Uwielbiam tą serie, wszystkie części są rewelacyjne i mimo tego, że ekranizacja książki wyszła twórcom całkiem nieźle ni jak to ma się do całej książki.

    Uwielbiam ;)

    Pozdrawiam
    https://miedzywersami123.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żółwik! Mamy takie same zdanie o tej serii! :D

      Usuń

Prześlij komentarz